Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 8 marca 2011

Trochę humoru...

..czyli  najlepsze  dowcipy  jakie  udało  mi  się  znaleść:D


Jasiu płacze w nocy. Mama przychodzi i pyta:
- Co się stało?
a Jasiu na to
- Śniło mi się, że szkoła się spaliła
Mama uspokaja:
- Nie płacz Jasiu, to był tylko sen
a Jasiu
- Właśnie dlatego płaczę...




Mam pyta Jasia:
-Czemu nie kolegujesz się już z Kaziem?
-Mamo, a ty chciałabyś się kolegować z kimś kto pali, pije, przeklina i bierze narkotyki?
-No, nie -odpowiada mama.
-No widzisz, Kazik też nie chce.



Przychodzi Jasiu ze szkoły. Mama pyta:
- Jasiu jak było w szkole?
Na to Jaś:
- A dobrze. Pani mnie wyróżniła. Powiedziała, że cała klasa to debile, ale ja jestem spośród nich największy...




Katechetka do dzieci:
- Co to jest: rude, ma puszysty ogon, i skacze po drzewach?
Na to Jasiu:
- Ja bym powiedział, że wiewiórka ale jak znam panią katechetkę, to będzie Jezus.




- Jasiu, co jest bliżej Polski Księżyc czy Ameryka?
- Księżyc.
- Jesteś pewien?
- Tak, bo od nas Księżyc widać, a Ameryki nie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz